Forum Elenthil - tekstowa gra rpg fantasy Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyGalerieZaloguj
Sesja Dino
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Odpowiedz do tematu    Forum Elenthil - tekstowa gra rpg fantasy Strona Główna » Mistrz Gry: Kerende Zobacz poprzedni temat
Zobacz następny temat
Sesja Dino
Autor Wiadomość
Kerende Neventhir
Mistrz Światów



Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Białystok

Post Sesja Dino
-Gdzie lezie?- niski głos bijący z daleka niskim ilorazem inteligencji obudził Dino z jego wewnętrznych rozważań. Po incydencie w lesie nad ranem ruszył w kierunku Nithil, aby tam zadomowić się na chwilę i ogarnąć myśli spowodowane ostatnim incydentem. Słowa wypowiedziane do niego pochodziły od strażnika stojącego w bramie miasta. Twarz ozdobiona licznymi szramami spowodowanymi raczej walką z trądem w młodzieńcych latach niż doświadczeniem bojowym patrzyła "przenikliwie" na wojownika. Tak bowiem wyglądał Dinendal dla pospolitego żołnierza. Trzymający w ręce mały puklerz i włócznię wartownik chciał wywrzeć jak najlepsze wrażenie na nowym przybyszu. Dino zauważył, że orszak powitalny nie składał się tylko z niego. Obok stało jeszcze dwóch, który byli niczym jego bracia bliźniacy uzbrojeni w identyczny sposób, ale mieli jednak w przeciwieństwie do, najwidoczniej, dowódcy straży hełmy, które w komiczny nieco sposób opadały im na głowy. W końcu niewiele można było od nich wymagać.
Brama przed którą stał mag nie należała do wyśmienitych. Nie było nawet to bliskie do Kolonii Wschodniej, z której niedawno temu wypływał, a tym bardziej do wejścia Enklawy Dusz, która przytłoczyłaby nie jednego swoim monumentalizmem. Nithil była największą osadą na trasie między Miastem Trzech Rzek, a Miastem Czterech Stron Świata. Jednak w owym rankingu nie miała konkurencji. Leżała na trasie Traktu Centralnego, więc naturalnie wykorzystała to i bazowała na tym swój handel. Głównie zarabiała na noclegach, które były wynajmowane w wielu karczmach. Nie byli liczącym się punktem dla karawan jeśli chodzi o rynek zbytu, ale ważnym miejscem wypoczynku w podróży. Osada była niska jeśli chodzi o zabudowę. Nie było tu wzbijających się ponad dachy zwykłych domostw zamków, pałaców, willi czy wież magów. Nawet ratusz wyglądał skromnie, a rynku nie było. Też topograficznie miasteczko należało do typu ulicówek, czyli wszelakie budynki skupiały się wzdłuż głównej drogi. Jednakże wróćmy do naszego człowieka stojącego właśnie przed bramami tejże mieściny.
Z opatrzoną dłonią i nie z tak najlepszą formą po porannych ekscesach Dino wzbudzał podejrzenia. Nawet w oczach niezbyt sprytnych strażników. Stąd widać było w ich osobach nieco poddenerwowania kiedy zatrzymali wędrowca.
-Powiedz nam skąd przybywasz i w jakim celu?- zachodnia brama Nithil nie wyglądała zachęcająco, ale mimo wszystko mag chciał się dostać do środka. Nie po to przeprawił się tych parę mil, aby zostać odesłanym z kwitkiem.


Post został pochwalony 0 razy
Sob 22:44, 23 Maj 2015 Zobacz profil autora
Dino
Przyjezdny



Dołączył: 22 Maj 2015
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Post
Pogrążony w myślach Dinendal nie zauważył nawet, że zbliża się do Nithil. Cię